Jak często czytasz Pismo Święte?

Bible English Camp 2018

Wydarzenia » Bible English Camp 2018

English Bible Camp 2018

 

Po raz trzeci w naszej parafii zorganizowaliśmy półkolonie z językiem angielskim dla dzieci z naszej parafii i z Jeleniej Góry. Ponad wyznaniowe półkolonie- bo oparte na historiach biblijnych wspólnych dla wszystkich chrześcijan zgromadziły w sumie 35 dzieci. Przez pięć dni, po pięć godzin dziennie każdy uczestnik otrzymywał solidną dawkę wiedzy biblijnej ale też językowej- ponieważ wszystkie zajęcia odbywały się w języku angielskim i były tłumaczone symultanicznie na język polski. English Bible Camp nie byłby tak udany, gdyby nie zaangażowanie wolontariuszy z USA- Chris, Kent, Russ i Maria przylecieli ze Stanów Zjednoczonych aby dzieci w ciekawy sposób mogły poznać historie biblijne, ale także poznać i udoskonalić język angielski. Nie każdy ma możliwość zetknięcia się z żywym językiem, spróbować swoich sił w mówieniu po angielsku nie podlegając przy tym szkolnej ocenie. Na tym polu odnieśliśmy sukces. Dzieci chętnie rozmawiały z wolontariuszami i ze wzruszeniem patrzyliśmy jak otwierają się na rozmowę i starają mówić jak najwięcej po angielsku- nawet najmłodsi, których zasób słów jest bardzo ograniczony korzystali i starali się wypowiadać po angielsku.

Dzień pierwszy- jak zawsze najtrudniejszy- dzieci przyprowadzane przez rodziców, nieco przestraszone i niepewne ale bardzo ciekawe tego co się ma wydarzyć i "jak ten Camp będzie wyglądał?" Po przywitaniu podzieliliśmy się na trzy grupy- śpiew prowadzony przez Chris i Kubę jako tłumacza, następnie angielski prowadzony przez Russa, Kenta a tłumaczony przez Zacha oraz zajęcia plastyczne prowadzone przez Marię i Asię z Wiktorią - które tłumaczyły i pomagały dzieciom w wykonaniu prac plastycznych. Zajęcia o historii stworzenia świata minęły bardzo szybko, po czym udaliśmy się na obiad a następnie na boisko szkolne, gdzie przeprowadziliśmy szybkie zawody sportowe w iście Amerykańskim stylu.

We wtorek wszystko szło zgodnie z założonym planem. Temat arki Noego jest dzieciom dosyć bliski i powszechnie znany, ale i tym razem udało nam się nauczyć kilku nowych zwrotów i słów. Po obiedzie mimo potężnego upału udało się nam spędzić godzinę na świeżym powietrzu grając w amerykańskie gry integracyjne oraz piłkę nożną.

Kolejny dzień zaczął się nietypowo- poznaliśmy historię przejścia Mojżesza z Izrealitami przez Morze Czerwone i odegraliśmy scenkę po angielsku o Mojżeszu, Faraonie, rozstąpieniu się Morza Czerwonego. Było bardzo wesoło. Śpiew wychodził nam już wspaniale i mnóstwo ludzi zatrzymywało się pod oknami zachęceni wesołymi melodiami i angielskimi piosenkami "Go tell it..." hit naszych półkolonii rozbrzmiewał na pełen regulator. Co ciekawe ta piosenka "Go tell it..." to jedna z kolęd nieco przerobiona przez co może być śpiewana przez cały rok.  Po obiedzie uczyliśmy się kickball'a gry, która jest połączeniem baseballa, dwóch ogni a gra się w nią piłką do amerykańskiego football'a. Po początkowym stresie związanym z tłumaczeniem reguł stała się naszą ulubioną grą.

Dzień czwarty był przypomnieniem niesamowitej historii Jonasza połkniętego przez wielką rybę. Ta niewiarygodna historia biblijna była szeroko komentowana przez dzieci, ale też wiele nas nauczyła. Dzień upłynął niesamowicie szybko. Dzieci były już bardzo zintegrowane- może czasem wydawało nam się, że za bardzo ponieważ coraz trudniej prowadzić zajęcia, kiedy każdy ma coś do powiedzenia. Dzień dał nam też straszny wycisk jeśli chodzi o temperaturę sięgającą 38 stopni. Nasi goście z Texasu nie wierzyli, że w Polsce są tak wysokie temperatury. Było to dla nich też trudne, ponieważ tam używa się klimatyzatorów, które nie są standardowym wyposażeniem polskich domów, więc odczuwalna temperatura jest wyższa niż tą, którą doświadczają w Texasie.

Niestety nastał dzień piąty- dzień pożegnań. Omawialiśmy historię chrztu Jezusa, przypominaliśmy sobie własne chrzty, lub te, w których uczestniczyliśmy. Przygotowywaliśmy się także do popołudniowej prezentacji dla rodzin naszych uczestników. Było to dość stresujące pomimo tego, że wszyscy czuli się przygotowani na 150%. Dawaliśmy przecież z siebie tyle siły, pasji i serca przez cały tydzień! Myślę, że końcowy występ to pełen sukces. Rodzice, dzieci, wszyscy zachwyceni naszym przygotowaniem, pod wrażeniem ile można się nauczyć przez tydzień. W czasie występu spadł też długo wyczekiwany deszcz, który odświeżył powietrze i dał wytchnienie od upałów.

 

Dziękujemy wolontariuszom z USA- Chris, Kent, Russ, Maria- byliście wspaniali! Wolontariuszom z Polski- Zachowi, Agacie, Kubie, Wiktorii, ks. Sebastianowi i Asi za tłumaczenia, oraz wszystko to, czego w czasie półkolonii nie widać, a bez czego półkolonie nie istnieją oraz C.M.E. za zaufanie i powierzenie nam organizacji Bible English Camp.

Zdjęcia z tego wydarzenia znajdują się w galerii